waga, ponieważ dużo osób nie czytając regulaminu wypełnia ten formularz wprowadzamy sprawdzenie znajmości treści!
Proszę wpisać określone słowo z treści regulaminu, lub odpowiedzieć na pytanie.
Rozdział Konto: Czy naruszeniem regulaminu jest przekazanie loginu/hasł osobie trzeciej? (tak/nie)
Podaj swoje imię
Podaj swoje nazwisko
Podaj swój adres e-mail
Miasto pochodzenia
Podaj swoją płeć
kobieta
mężczyzna
Ile masz lat?
mniej niż 15
15 - 19
20 - 29
30 - 39
40 - 60
ponad 60
Proponowany login (4-12 znaków, zaczyna się z litery i zawiera tylko litery i cyfry)
Proponowane hasło (5-15 znaków, zaczyna się z litery i zawiera tylko litery i cyfry. )
Proponowane imię postaci
Jak dowiedziałeś się o Lineage II
Ulubione gry RPG
oparciu o tekst wstępu i zakończenia wymyśl historie swojej postaci, ewentualnie jakąś przygodę, dzięki czemu będziemy wstanie zweryfikować, czy posiadasz fantazję i wniesiesz coś ciekawego do naszego świata (
to jest decydujaca część rejestracji - prosimy potraktować ją poważnie!
Przed napisaniem polecamy przeczytać:
TEN post
.) Poniżej masz początek i koniec opowiadania - do Ciebie należy napisanie środka, by je ze sobą połączyć
Większość osób myśli, że życie w stolicy kończy się wraz z zachodem słońca, kiedy to dobrze ułożone panienki wracają do domów, a wszyscy panowie zamykają skrupulatnie za nimi drzwiczki. Nic bardziej mylnego. Otóż tak naprawdę, życie się dopiero zaczyna... A właściwie to nie-życie - włamania, kradzieże, napady, gwałty, zabójstwa. Nigdy niewiadomo, zza którego rogu wyjdzie bandzior, ich grupa, czy równie groźny "pijaczyna". Ale ogromna ich liczba "pracuje" po cichu... Skradając się, unikając strażników, używając wytrychów oraz najnowszych sztuczek odwracających uwagę... Nawet nie wiesz, kiedy to Twój własny cień okaże się dla Ciebie zgubnym... Widziałeś to? Coś tam... Na tym ośnieżonym dachu... Coś się poruszyło...
Zakwitł! Zakwitł, ojcze! - krzyknęła w stronę okien. Patrzyła z uśmiechem na twarzy, jak jej ojciec podchodzi do stojącego przed nimi krzewu. Białe, naznaczone błękitnymi, delikatnymi żyłkami płatki drżały lekko na wietrze. Ojciec ostrożnie trącił palcem jeden z nich. Nasz ród przetrwa, córko moja - powiedział ze łzami w oczach.